Samochody dawniej i dziś......

Samochody dawniej i dziś......

Postprzez Luksky » Sob Gru 03, 11 13:43

ilka dni temu byłem w ASO Mercedesa i bardzo uwaznie przysluchiwalem sie rozmowy wkurwionego wlasciciela 3 letniego mieczysława, jakiejs tam klasy. Ów mieczyslaw zaczal korodowac na drzwiach pod uszczelkami. Gwarancja na perforacje nadwozia jest niby 10lat, bo jakies tam warunki Pan spełniał i tu jest pies pogrzebany :)

Pan wlasciciel jak uslyszal co to jest perforacja nadwozia, to myslalem, ze spusci wpierdol krawaciarzowi z ASO :)

mianowicie perforacja nadwozia to tylko i wylacznie rdzewienie od srodka na zewnatrz samochodu !!!!!! W przypadku jak auto żre korozja od zewnatrz to jest to normalne zjawisko i nie jest to nazywane perforacja nadwozia tylko zwykła korozją :)


nieźle :)
T F F T
A C A B
"...nie każdy facet z widłami, to Posejdon..."
Luksky
TRAJKERS
 
Posty: 19436
Rejestracja: Śro Cze 06, 07 00:14
Miejscowość: Święciechowa
Krótki opis: Życie to dziwka

Re: Samochody dawniej i dziś......

Postprzez winda » Sob Gru 03, 11 13:50

u mnie w rodzinie jeżdzi się mietkami.bracia wuje itd

ojciec zaczynał o beczki ( w123). zawsze muwi ze sobie jeszcze beczke kupi bo ten co jeżdzi ( w124) jest do dupy.
pamiętam ze remont w beczce ( wersja spacerowa czyli 2 litry diesel) robił przy 1.200.000 . jeszcze jeżdziła ale juz palic w zimie nie chciała.
RÓBMY TO SZYBKO ZANIM DOTRZE DO NAS FAKT, ŻE TO
KOMPLETNIE BEZ SENSU
Awatar użytkownika
winda
TRAJKERS
 
Posty: 9858
Rejestracja: Sob Kwi 25, 09 18:31
Miejscowość: LUBLIN

Re: Samochody dawniej i dziś......

Postprzez Rob_trike » Sob Gru 03, 11 13:57

Luksky napisał(a):ilka dni temu byłem w ASO Mercedesa i bardzo uwaznie przysluchiwalem sie rozmowy wkurwionego wlasciciela 3 letniego mieczysława, jakiejs tam klasy. Ów mieczyslaw zaczal korodowac na drzwiach pod uszczelkami. Gwarancja na perforacje nadwozia jest niby 10lat, bo jakies tam warunki Pan spełniał i tu jest pies pogrzebany :)

Pan wlasciciel jak uslyszal co to jest perforacja nadwozia, to myslalem, ze spusci wpierdol krawaciarzowi z ASO :)

mianowicie perforacja nadwozia to tylko i wylacznie rdzewienie od srodka na zewnatrz samochodu !!!!!! W przypadku jak auto żre korozja od zewnatrz to jest to normalne zjawisko i nie jest to nazywane perforacja nadwozia tylko zwykła korozją :)


nieźle :)


"krawaciarz" z ASO ma 100% racji, a jak Klient kutas to go serwisant może tak pięknie załatwić że z podziwu nie wyjdzie....

Jak Klient normalny to ma załatwioną naprawę i po temacie....

.... życie ....
Jeśli się cofam …. To po to by wziąć rozbieg.
Awatar użytkownika
Rob_trike
TRAJKERS
 
Posty: 8094
Rejestracja: Nie Sie 30, 09 21:24
Miejscowość: Radziejów
Krótki opis: Jeśli się cofam …. To po to by wziąć rozbieg

Re: Samochody dawniej i dziś......

Postprzez winda » Sob Gru 03, 11 14:06

to nie życie to marketing.
normalne życie jest jak 10 letni samochód nie ma rdzy
RÓBMY TO SZYBKO ZANIM DOTRZE DO NAS FAKT, ŻE TO
KOMPLETNIE BEZ SENSU
Awatar użytkownika
winda
TRAJKERS
 
Posty: 9858
Rejestracja: Sob Kwi 25, 09 18:31
Miejscowość: LUBLIN

Re: Samochody dawniej i dziś......

Postprzez Rob_trike » Sob Gru 03, 11 14:12

winda napisał(a):to nie życie to marketing.
normalne życie jest jak 10 letni samochód nie ma rdzy



takie auta to już się dawno skończyły niestety :?

jak wszystko - gwarancja 3 lata to trzy lata ma chodzić - potem serwis/naprawy = kasa :mrgreen: = nowy samochód
Jeśli się cofam …. To po to by wziąć rozbieg.
Awatar użytkownika
Rob_trike
TRAJKERS
 
Posty: 8094
Rejestracja: Nie Sie 30, 09 21:24
Miejscowość: Radziejów
Krótki opis: Jeśli się cofam …. To po to by wziąć rozbieg

Re: Samochody dawniej i dziś......

Postprzez Luksky » Sob Gru 03, 11 14:36

mam znajomego ktory ma warsztat elektroniki/elektryki samochodowej. Każdego dnia kolejka do niego na pół ulicy - same faszystowskie gluty, typu vw, mercedes, bmw, fordy, audi - faszysci stoja kazdego dnia, czesto tez przyjezdza włoszczyzna, trafi sie jakis japonczyk w tygodniu, ogolnie cały przekroj tego co jezdzi, za wyjatkiem jednej rzeczy. Koreaniec przyjezdza raz na pół roku, na jakis duperel. Juz kilka razy o tym rozmawialismy i musze stwierdzić, że facet ma 100% racji. Jeszcze trochę a naprawde Korea i Indie beda produkowac lepsze auta niż ciągle narzekający niemcy. I dobrze....

Widziales Rob odpowiedz koncernu TATA na Waszego Hiluxa czy cos podobnego? koszt 70tys zł a bryczka naprawde konkretna...
T F F T
A C A B
"...nie każdy facet z widłami, to Posejdon..."
Luksky
TRAJKERS
 
Posty: 19436
Rejestracja: Śro Cze 06, 07 00:14
Miejscowość: Święciechowa
Krótki opis: Życie to dziwka

Re: Samochody dawniej i dziś......

Postprzez winda » Sob Gru 03, 11 15:13

sie jezdzi koreańcem sie wie :mrgreen:
RÓBMY TO SZYBKO ZANIM DOTRZE DO NAS FAKT, ŻE TO
KOMPLETNIE BEZ SENSU
Awatar użytkownika
winda
TRAJKERS
 
Posty: 9858
Rejestracja: Sob Kwi 25, 09 18:31
Miejscowość: LUBLIN

Re: Samochody dawniej i dziś......

Postprzez mały » Sob Gru 03, 11 15:15

Ja się grubo zastanawiam nad DACIA DUSTER.
Autko nowe gwarancja i jedyne 40 klocka ZA NOWE AUTO i wyglądem niczego sobie...
Powiecie że nie ma klimatyzacji w zestawie,el.szyb,szyberdachu,nawigacji a ja powiem po co to mi jak i tak nie ma się kiedy tym bawić...
Awatar użytkownika
mały
 
Posty: 3552
Rejestracja: Wto Lip 21, 09 22:08
Miejscowość: WSCHOWA
Krótki opis: P/G.

Re: Samochody dawniej i dziś......

Postprzez winda » Sob Gru 03, 11 20:21

fakt.może się podobać
RÓBMY TO SZYBKO ZANIM DOTRZE DO NAS FAKT, ŻE TO
KOMPLETNIE BEZ SENSU
Awatar użytkownika
winda
TRAJKERS
 
Posty: 9858
Rejestracja: Sob Kwi 25, 09 18:31
Miejscowość: LUBLIN

Re: Samochody dawniej i dziś......

Postprzez Rob_trike » Sob Gru 03, 11 21:28

Luksky napisał(a):mam znajomego ktory ma warsztat elektroniki/elektryki samochodowej. Każdego dnia kolejka do niego na pół ulicy - same faszystowskie gluty, typu vw, mercedes, bmw, fordy, audi - faszysci stoja kazdego dnia, czesto tez przyjezdza włoszczyzna, trafi sie jakis japonczyk w tygodniu, ogolnie cały przekroj tego co jezdzi, za wyjatkiem jednej rzeczy. Koreaniec przyjezdza raz na pół roku, na jakis duperel. Juz kilka razy o tym rozmawialismy i musze stwierdzić, że facet ma 100% racji. Jeszcze trochę a naprawde Korea i Indie beda produkowac lepsze auta niż ciągle narzekający niemcy. I dobrze....

Widziales Rob odpowiedz koncernu TATA na Waszego Hiluxa czy cos podobnego? koszt 70tys zł a bryczka naprawde konkretna...



taaaaaaa TATA a HIL hmmmm pozwól że nie skomentuje :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Jeśli się cofam …. To po to by wziąć rozbieg.
Awatar użytkownika
Rob_trike
TRAJKERS
 
Posty: 8094
Rejestracja: Nie Sie 30, 09 21:24
Miejscowość: Radziejów
Krótki opis: Jeśli się cofam …. To po to by wziąć rozbieg

Re: Samochody dawniej i dziś......

Postprzez Wiktor » Sob Gru 03, 11 21:34

wszystko moze byc odebrane ale bez klimy auta bym nie wziął
idą zmiany
Awatar użytkownika
Wiktor
 
Posty: 8541
Rejestracja: Czw Lip 24, 08 21:54
Miejscowość: Elbląg

Re: Samochody dawniej i dziś......

Postprzez Luksky » Sob Gru 03, 11 22:18

bez klimy juz tez autka nie chce. A powiedzcie ile realnie auto wiecej pali z klima wlaczona? probuje rozgryzc u siebie ale jakos nie moge...


Rob, co sie smiejesz :) W toyce bryczka kosztuje poltora banki a TATA kosztuje 0,7 banki. Kabina i wykonczenie konkret. Gośc mial fajnie tyl rozwiazany.........
T F F T
A C A B
"...nie każdy facet z widłami, to Posejdon..."
Luksky
TRAJKERS
 
Posty: 19436
Rejestracja: Śro Cze 06, 07 00:14
Miejscowość: Święciechowa
Krótki opis: Życie to dziwka

Re: Samochody dawniej i dziś......

Postprzez winda » Sob Gru 03, 11 22:38

przypomnij sobie Rob czasy jak ludzie smiali się z tanich aut japońskich.te auta nic sobie z tego nie robiły tylko jeżdziły i nie psuły się.
potrafisz teraz wykazać 10 róznic między toyotą a np.renault? poza znaczkiem oczywiście.
RÓBMY TO SZYBKO ZANIM DOTRZE DO NAS FAKT, ŻE TO
KOMPLETNIE BEZ SENSU
Awatar użytkownika
winda
TRAJKERS
 
Posty: 9858
Rejestracja: Sob Kwi 25, 09 18:31
Miejscowość: LUBLIN

Re: Samochody dawniej i dziś......

Postprzez dark » Sob Gru 03, 11 23:01

Na wolnych obrotach 0.7l z klimą 1,2l 2,2 motor diesel
Jazda na motocyklu to najfajniejsza rzecz jaką można robić w ubraniu ...
Awatar użytkownika
dark
TRAJKERS
 
Posty: 2827
Rejestracja: Nie Mar 14, 10 22:54
Miejscowość: Kalisz

Re: Samochody dawniej i dziś......

Postprzez Rob_trike » Sob Gru 03, 11 23:03

winda napisał(a):przypomnij sobie Rob czasy jak ludzie smiali się z tanich aut japońskich.te auta nic sobie z tego nie robiły tylko jeżdziły i nie psuły się.
potrafisz teraz wykazać 10 róznic między toyotą a np.renault? poza znaczkiem oczywiście.


1. Jakość
2. Obsługa serwisowa
3. Materiały wnętrza - wykończenie
4. Twardość lakieru, jakość mat lakierniczych, perforacja zabezpieczenia antykorozyjne
5. Niezawodność
6. Utrata wartości auta
7. Dobra wola/gwarancje/udział TMPL w refundacji kosztów napraw
8. Ilość sprzedawanych aut w PL
9. Prestiż czy jak kto woli pozycja rynkowa
10. Elektronika/elektryka psująca się ..... wcale

Nie piszę tego że jestem fanem Toyoty - są lepsze marki ale w klasie średniej ( nie premium ) nie ma lepszej marki.....
Nie piszę tego bo mam Toykę
Nie piszę dlatego że pracuję w ASO Toyki
Piszę bo pracowałem kilka lat między innymi w Peugeot, Ford i śmiało mogę powiedzieć że Francuzi nie są konkurencją.....
Jeśli się cofam …. To po to by wziąć rozbieg.
Awatar użytkownika
Rob_trike
TRAJKERS
 
Posty: 8094
Rejestracja: Nie Sie 30, 09 21:24
Miejscowość: Radziejów
Krótki opis: Jeśli się cofam …. To po to by wziąć rozbieg

Re: Samochody dawniej i dziś......

Postprzez winda » Sob Gru 03, 11 23:05

no dobra.renault to przykład.weżmy nowy przykład.mazda.
RÓBMY TO SZYBKO ZANIM DOTRZE DO NAS FAKT, ŻE TO
KOMPLETNIE BEZ SENSU
Awatar użytkownika
winda
TRAJKERS
 
Posty: 9858
Rejestracja: Sob Kwi 25, 09 18:31
Miejscowość: LUBLIN

Re: Samochody dawniej i dziś......

Postprzez Rob_trike » Sob Gru 03, 11 23:07

Luksky napisał(a):bez klimy juz tez autka nie chce. A powiedzcie ile realnie auto wiecej pali z klima wlaczona? probuje rozgryzc u siebie ale jakos nie moge...


Rob, co sie smiejesz :) W toyce bryczka kosztuje poltora banki a TATA kosztuje 0,7 banki. Kabina i wykonczenie konkret. Gośc mial fajnie tyl rozwiazany.........



Luk - ile jeździ Hiluw ? Ile widzisz Tata ? Szczególnie w firmach, na budowach itp ? NIe jako bulwarówki z orurowaniem , ledami i zabudowa....
Właścicele liczą każdy grosz .... nie opłaca się kupować taniego zawodnego auta i ładować w niego kasę i zezłomować po 3 latach ciężkiej pracy np na budowie... Ekonomia ....
Wież mi znam Hiluxy które zapierdalają po osie w żwirowniach, na budowach autostrad - nie wyglądają pięknie ale NIC - dosłownie NIC nie robimy oprócz obsługi co 15 tys km....
Jeśli się cofam …. To po to by wziąć rozbieg.
Awatar użytkownika
Rob_trike
TRAJKERS
 
Posty: 8094
Rejestracja: Nie Sie 30, 09 21:24
Miejscowość: Radziejów
Krótki opis: Jeśli się cofam …. To po to by wziąć rozbieg

Re: Samochody dawniej i dziś......

Postprzez Rob_trike » Sob Gru 03, 11 23:08

winda napisał(a):no dobra.renault to przykład.weżmy nowy przykład.mazda.




ooooo to już lepiej .... Jeśli poprawi mazda sieć dealerską, bądzie miała kadrę do sprzedaży i obsługi posprzedażnej - to wg mojego prywatnego zdania - łącznie z KIA bardzo groźny konkurent na rynku.....
Jeśli się cofam …. To po to by wziąć rozbieg.
Awatar użytkownika
Rob_trike
TRAJKERS
 
Posty: 8094
Rejestracja: Nie Sie 30, 09 21:24
Miejscowość: Radziejów
Krótki opis: Jeśli się cofam …. To po to by wziąć rozbieg

Re: Samochody dawniej i dziś......

Postprzez Rob_trike » Sob Gru 03, 11 23:10

Toyka to tylko auta klasy średniej......

Co innego premiuj jak np BMW .... Mój szef ma też dealerstwo BMW.....


Długo by pisać Toyka nie dorasta do pięt nowym BMW
Jeśli się cofam …. To po to by wziąć rozbieg.
Awatar użytkownika
Rob_trike
TRAJKERS
 
Posty: 8094
Rejestracja: Nie Sie 30, 09 21:24
Miejscowość: Radziejów
Krótki opis: Jeśli się cofam …. To po to by wziąć rozbieg

Re: Samochody dawniej i dziś......

Postprzez winda » Sob Gru 03, 11 23:13

skałniam sie do innego wniosku.
producenci wymieniaja się cześciami jak leci , projektują razem , produkt końcowy dwóch konkurencyjnych firm rózni się opakowaniem.te same silniki te same płyty podłogowe ten sam plastik ta sama zywotność silników.
który nowy diesel zrobi 600.000 juz nie mówię o milionie?
pada gościowi silnik zaraz po gwarancji ,gość w sieci odnajduje podobnych jemu szczęsliwców co im Navara padła po 200.000 ale producent twierdzi ze jest ok
RÓBMY TO SZYBKO ZANIM DOTRZE DO NAS FAKT, ŻE TO
KOMPLETNIE BEZ SENSU
Awatar użytkownika
winda
TRAJKERS
 
Posty: 9858
Rejestracja: Sob Kwi 25, 09 18:31
Miejscowość: LUBLIN

Re: Samochody dawniej i dziś......

Postprzez mały » Sob Gru 03, 11 23:25

A co powiecie o Skodzie?
Awatar użytkownika
mały
 
Posty: 3552
Rejestracja: Wto Lip 21, 09 22:08
Miejscowość: WSCHOWA
Krótki opis: P/G.

Re: Samochody dawniej i dziś......

Postprzez MISIEK » Sob Gru 03, 11 23:31

mały napisał(a):A co powiecie o Skodzie?

skoda pieniędzy :D
Awatar użytkownika
MISIEK
 
Posty: 254
Rejestracja: Śro Sie 11, 10 21:41

Re: Samochody dawniej i dziś......

Postprzez Luksky » Nie Gru 04, 11 01:48

Ja sie nie znam na autach.
Pracuje od zawsze w serwisach fabrycznych widlaków, wiec o silnikach moge pogadać konkretnie, o autach z doswiadczenia mojego i znajomych:

1. nigdy wiecej francuskiego gówna (renault, citroen, pugot, nissan).
2. nigdy wiecej opla i forda.
3. Japońce to tylko Macda (jak to mawiaja koledzy z rzeszy) bo ja pragne Landcrusera ale nie ten prog finansowy.
4. Ostatnio zauważam, że korea sie mało psuje, wiec rośnie tym wynalazkiem zainteresowanie.
5. VW sie naprawia młotkiem i przecinakiem, wiec to jest auto dla ludzi :) (byle nie silniki na pompowtryskach)
6. mercedesa i bawarii nie kupie nigdy. Nie zamierzam placic ciezkich pieniedzy tylko za znaczek na czole i dupie.
T F F T
A C A B
"...nie każdy facet z widłami, to Posejdon..."
Luksky
TRAJKERS
 
Posty: 19436
Rejestracja: Śro Cze 06, 07 00:14
Miejscowość: Święciechowa
Krótki opis: Życie to dziwka

Re: Samochody dawniej i dziś......

Postprzez mały » Nie Gru 04, 11 10:40

Luksky napisał(a):Ja sie nie znam na autach.
Pracuje od zawsze w serwisach fabrycznych widlaków, wiec o silnikach moge pogadać konkretnie, o autach z doswiadczenia mojego i znajomych:

1. nigdy wiecej francuskiego gówna (renault, citroen, pugot, nissan).
2. nigdy wiecej opla i forda.
3. Japońce to tylko Macda (jak to mawiaja koledzy z rzeszy) bo ja pragne Landcrusera ale nie ten prog finansowy.
4. Ostatnio zauważam, że korea sie mało psuje, wiec rośnie tym wynalazkiem zainteresowanie.
5. VW sie naprawia młotkiem i przecinakiem, wiec to jest auto dla ludzi :) (byle nie silniki na pompowtryskach)
6. mercedesa i bawarii nie kupie nigdy. Nie zamierzam placic ciezkich pieniedzy tylko za znaczek na czole i dupie.

Odniosę się tylko do punktu nr.5 nigdy więcej nie będę wymieniał amorów z przodu w VW SHARAN...
Pozdrawiam owego właściciela owego pojazdu :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Awatar użytkownika
mały
 
Posty: 3552
Rejestracja: Wto Lip 21, 09 22:08
Miejscowość: WSCHOWA
Krótki opis: P/G.

Re: Samochody dawniej i dziś......

Postprzez Luksky » Nie Gru 04, 11 10:57

mały napisał(a):Odniosę się tylko do punktu nr.5 nigdy więcej nie będę wymieniał amorów z przodu w VW SHARAN...
Pozdrawiam owego właściciela owego pojazdu :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Przecież masz autoryzacje na VW :) Klientow bede Ci podsyłał :) specjalizacja Alhambra, Galax i Sharan :) Wszystkie tak samo przerabane maja te przody :)
T F F T
A C A B
"...nie każdy facet z widłami, to Posejdon..."
Luksky
TRAJKERS
 
Posty: 19436
Rejestracja: Śro Cze 06, 07 00:14
Miejscowość: Święciechowa
Krótki opis: Życie to dziwka

Następna

Wróć do Archiwum Aukcji



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość